sobota, 6 lipca 2013
Slonko i co z tego
No właśnie, słonko świeci, cieplutko no i co z tego jak nawet z ukochana osobą nie da rady się wybrać nad wodę albo gdziekolwiek. Ehh...chciałoby się nie pracować, mieć dużo wolnego i do tego jeszcze żeby pieniądze na konta wpływały....Pomarzyć zawsze można. Tak bardzo chcialabym, żeby choć niedzielę móc spędzić całą z ukochanym, pojść do kościoła wspólnie, a później co tylko dusza zapragnie...:P No ja też pracuje czasem w niedzielę, no ale każdą niedziele być w pracy to juz przesada :( :/. A tak to mi sie nic nie chce, nawet na działkę nie chce mi się jechać, żeby coś tam porobić...:(
poniedziałek, 3 czerwca 2013
"W imię Ojca"
Tak brzmiało hasło tegorocznego XVII już Spotkania Młodych na Polach Lednickich. Pamiętam jak pierwszy raz pojechałam na Lednice w 2004 roku. Było to wyjazd z naszą wspólnotą. Bardzo miło wspominam tamten jak i nastepne wyjazdy na Lednice (a byłam 5-6 razy). Raz był upał taki, że strażacy z armatek wodnych nas chłodzili, innym razem deszcze, burze i zimno. Ale pomimo tego warto było. Najbardziej w sercu, oprócz "uduchowienia" pozostały mi pieśni, które Siewcy pierw tworzą a później urozmaicają nimi czas na spotkaniu. Łatwo wpadają w ucho, a niektóre są "wyciskaczem łez" :).
Tematem tegorocznego spokania było ojcostwo, nie tylko to ludzkie, ale także to boskie. Myślę, że temat dość ważny, gdyż każdy z nas ma ojca, czy to w niebie już (jak w moim przypadku), czy na ziemi jeszcze. A ten drugi Ojciec zawsze jest, zawsze można z nim porozmawiać, zawsze wysłucha. Z tym ziemskim ojcem nie zawsze tak było, ale i tak Go nadal kocham, mimo że nie jest już tu z nami.
Tematem tegorocznego spokania było ojcostwo, nie tylko to ludzkie, ale także to boskie. Myślę, że temat dość ważny, gdyż każdy z nas ma ojca, czy to w niebie już (jak w moim przypadku), czy na ziemi jeszcze. A ten drugi Ojciec zawsze jest, zawsze można z nim porozmawiać, zawsze wysłucha. Z tym ziemskim ojcem nie zawsze tak było, ale i tak Go nadal kocham, mimo że nie jest już tu z nami.
niedziela, 2 czerwca 2013
3...2...1...start
Nie wiem co mnie skłoniło do założenia bloga. Inni mają, więc czemu ja nie mogę mieć. Gorzej pewnie bedzię z jego prowadzeniem. No ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
